Blog

Jak przepisać OC na nowego właściciela samochodu?

Transakcja kupna samochodu z drugiej ręki nie kończy się na podpisaniu umowy. Strona sprzedająca jest zobowiązana do przekazania nabywcy dokumentacji dotyczącej auta. W ten sposób nowy właściciel może dowiedzieć się, czy zakupiony przez niego pojazd ma ważne ubezpieczenie OC. Jeżeli tak jest, to w jaki sposób kontynuować umowę z dotychczasowym towarzystwem?

Jakie obowiązki ma sprzedawca samochodu względem strony kupującej?

Złożenie podpisów na umowie kupna samochodu i uiszczenie zapłaty nie kończy formalności związanych z przekazaniem auta. Nabywca powinien zwrócić uwagę na to, czy sprzedający wręczył mu wszystkie dokumenty. Ma on obowiązek:
  • wraz z dowodem rejestracyjnym oddać nabywcy polisę OC
  • poinformować ubezpieczyciela o fakcie sprzedaży pojazdu – ma na to 14 dni, licząc od dnia zawarcia umowy. Musi wskazać ubezpieczycielowi, na kogo przeniósł prawo własności auta.
Jeżeli poprzedni właściciel nie wywiązał się z tych zobowiązań, mogą spotkać go konsekwencje finansowe. Firma ubezpieczeniowa może wezwać go zapłaty za OC za okres następujący już po sprzedaży samochodu. Mimo że to od sprzedawcy zależy, czy nabywca otrzyma komplet dokumentów i dowie się o ubezpieczeniu, kupujący może też sprawdzić te informacje na własną rękę. W tym celu może skorzystać z:
  • bazy UFG, czyli Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego – wystarczy wpisanie numeru rejestracyjnego lub VIN auta, aby uzyskać informację o obowiązującej polisie. Baza ta daje możliwość dowiedzenia się, w jakiej firmie zostało wykupione ubezpieczenie
  • Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, czyli CEPiK – tu również można znaleźć dane na temat tego, czy auto ma ważną polisę. Oprócz tego stanowi ona na bogaty zbiór informacji o pojeździe – w tym o jego poważniejszych uszkodzeniach czy aktualnych badaniach technicznych. Tak jak w przypadku bazy UFG, aby mieć dostęp do CEPiK należy jedynie znać numer VIN lub numer rejestracyjny samochodu.

Co powinien zrobić nowy właściciel samochodu?

Mimo że formalności ciążą głównie na stronie sprzedającej, to nowy właściciela auta powinien zadbać o swoje interesy. Dzięki temu może uniknąć niemiłego zaskoczenia związanego z wysokością składki. Nie należy obawiać się kosztów związanych z przepisaniem OC – procedura ta jest zawsze całkowicie bezpłatna. Jednak nabywca musi liczyć się z koniecznością rekalkulacji składki. Aby nie być postawionym pod murem, należy wcześniej udać się z polisą oraz umową kupna-sprzedaży do ubezpieczyciela. Może okazać się, że dla nabywcy wysokość składki będzie inna niż dla poprzedniego właściciela. Można spodziewać się zarówno tego, że będzie ona niższa, jak i wyższa. Ta druga możliwość jest prawdopodobna szczególnie wtedy, gdy samochód był własnością doświadczonego kierowcy, a przeszedł w ręce nowicjusza za kółkiem. Jeżeli rekalkulacja nie będzie korzystna dla kupującego, ma on prawo odstąpić od obowiązującej umowy i poszukać lepszej oferty. Musi on przy tym pamiętać, aby nowe OC rozpoczynało się bezpośrednio po dacie wygaśnięcia poprzedniego ubezpieczenia – każdy dzień bez ważnej polisy oznacza ryzyko kary finansowej ze strony UFG. Poza tym w przypadku polisy OC, która została przejęta wraz z kupnem samochodu, nie obowiązuje zasada automatyzmu. Oznacza to, że ubezpieczenie to nie przedłuży się samo na kolejny rok. Właściciel pojazdu będzie musiał podpisać kolejną umowę. O przepisaniu OC na nabywcę można dowiedzieć się więcej ze strony https://rankomat.pl/samochod/jak-przepisac-oc-na-nowego-wlasciciela-samochodu-krok-po-kroku.

Czy warto zdecydować się na skorzystanie z OC poprzedniego właściciela samochodu?

Nowi właściciele są często zadowoleni z wysokości składki oraz nie odstrasza ich wizja niewielkiej dopłaty. Są jednak sytuacje, kiedy warto dobrze przemyśleć pozostanie przy OC poprzedniego właściciela. Dla młodego kierowcy, który właśnie kupił swój pierwszy samochód, skorzystanie z OC dotychczasowego właściciela nie będzie do końca opłacalne. Jeżeli przez większą część roku obowiązywała go polisa sprzedającego, okres ten nie będzie brany przez ubezpieczyciela pod uwagę podczas obliczania wymiaru następnej składki – młody kierowca nie otrzyma zniżek. Dlatego warto w takiej sytuacji zrezygnować z OC zbywcy i związać się nową umową na ubezpieczenie.